Fremdbeitrag: aus Blog “parezja.pl”, ‘Wem gehört Danzig’ von Kuba Szylkiewicz

Achtung: dies ist eine direkte, nicht korrekturgelesene Wiedergabe eines Fremdbeitrags, zu dem der R.DA ggf. (noch) keine Stellung bezogen hat; die Wiedergabe dient ausschliesslich dem Zweck, freistädtische Representierte an zentraler Stelle darüber zu informieren, wann, wo, wie und von wem an fremden Stellen über die die freistädtischen Belange direkt oder indirekt betreffenden Themen berichtet wird. Hier: Widergabe eines Frembeitrags im polnischen Internet Blog von Herrn Kuba Szylkiewicz (online HIER veröffentlicht, hier unser PDF davon)


Do kogo nalezy Gdansk?
Kuba Szylkiewicz – 13 stycznia 2014

Pytanie zawarte w tytule wydaje sie szalenie glupie, jednak jak slusznie zauwazyl swego czasu Stanislaw Michalkiewicz, czasami warto jest zadawac glupie pytania, bowiem te bywaja niekiedy szalenie inspirujace. Podobnie w XVIII wieku pewien holenderski astronom zadal z pozoru glupie pytanie – dlaczego w nocy jest ciemno? Odpowiedz na to pytanie innym astronomom zajela bez mala 100 lat, a przy okazji odkryto, ze wszechswiat wcale nie jest nieskonczenie wielki. Moze w takim razie wrócmy do naszego z pozoru arcy-glupiego pytania – do kogo nalezy Gdansk?

Faktycznie Gdansk nalezy do panstwa polskiego. Jednak jego status formalno-prawny wcale juz nie jest taki oczywisty. Obecna granica polsko-niemiecka zostala ustalona przez Aliantów na Konferencji Poczdamskiej na przelomie lipca i sierpnia 1945. Przez NRD zostala uznana w ukladzie zgorzeleckim 6 lipca 1950. RFN uznalo granice NDR z PRL dopiero 7 grudnia 1970 w ukladzie Brandt/Cyrankiewicz. W okresie zimnej wojny partia CDU sprzeciwiala sie zaniechaniu roszczen do „landów wschodnich”, uwazajac przy tym, ze jedynie zjednoczone Niemcy moga uznac granice z Polska w sposób ostateczny. Do takiego tez uznania doszlo zaraz po zjednoczeniu Niemiec i upadku muru berlinskiego podczas posiedzenia Bundestagu 16 grudnia 1991. Od tamtej pory panstwo niemieckie oficjalnie uznaje granice z Polska za nienaruszalna i wyrzeklo sie wszelkich roszczen terytorialnych wobec Polski. Jednak zupelnie inaczej wyglada sytuacja Gdanska, który przed II wojna swiatowa nie nalezal do Rzeszy Niemieckiej, tylko byl niepodleglym panstwem. Na wspomnianej juz Konferencji Poczdamskiej terytorium do tej pory okupowanego przez III Rzesze Gdanska Alianci oddali na 50 lat pod jurysdykcje Polski. Jak nie trudno policzyc te postanowienia wygasly w 1995! O ile z roszczen pewnych srodowisk w Niemczech wysuwanych pod adresem Polski, mówiacych o terytoriach niemieckich pod tymczasowa administracja polska mozemy nic sobie nie robic, o tyle w przypadku Gdanska sprawa jest juz co najmniej niepokojaca, poniewaz wszelkie ustalenia pomiedzy Polska i Niemcami dotyczacymi wspólnej granicy w ogóle nie dotycza terenów dawnego Wolnego Miasta Gdanska! Aby bylo jeszcze mniej smiesznie nalezy dodac, ze 15 czerwca 1980 w Koblencji na spotkaniu Zrzeszenia Gdanszczan wybrano Rade Wolnego Miasta Gdanska, która faktycznie stala sie wybranym parlamentem Wolnego Miasta Gdanska na uchodzstwie. Uprawnionymi do wyboru byli wszyscy mieszkancy Wolnego Miasta Gdanska oraz ich potomkowie z tytulu dziedzicznego obywatelstwa. Powstaly w ten sposób Senat przejal polityczna reprezentacje wszystkich obywateli Wolnego Miasta Gdanska. Ponadto postawil sobie za zadanie uregulowanie problemu Gdanska. Nie chodzi tu jedynie o roszczenia polityczne ale takze majatkowe, bowiem roszczenia prawne posiadaja wszyscy potomkowie obywateli Wolnego Miasta Gdanska.

Wspomniany juz Senat Wolnego Miasta Gdanska uznaje Polske za kolejnego okupanta, który calkowicie ignoruje istnienie legalnego rzadu Wolnego Miasta Gdanska, który rezyduje we Frankfurcie nad Menem i w czerwcu 1998 wystapil z wnioskiem o przyjecie do ONZ! Jednak to nie koniec niepokojacych wiadomosci. Warto wspomniec, ze w ostatnich latach garnizon Wojska Polskiego zostal wykwaterowany z Gdanska i przeniesiony do Gdyni. Ostatnie oddzialy polskiego lotnictwa z Pruszcza Gdanskiego ( terytorium dawnego Wolnego Miasta Gdanska ) zostaly wykwaterowane we wrzesniu 2009. Dyrekcje Poczty Polskiej przeniesiono z Gdanska do Lublina. Polska prasa w Gdansku zostala zlikwidowana, a ostatni tytul jaki pozostal – Dziennik Baltycki, ma niemieckiego wlasciciela. Takze w dziwnych okolicznosciach panstwowa spólka niemiecka przejela Gdanskie Przedsiebiorstwo Energetyki Cieplnej, które posiada monopol na ogrzewanie miasta. Od momentu naprawy carillonu na ratuszu przy ul. Dlugiej kilka lat temu zaniechano regularnego odgrywania Roty Marii Konopnickiej. W serii znaczków miast polskich nie znajdziemy Gdanska, za to znajdziemy np. Elblag. Przypadek? Czy my o czyms nie wiemy?

W swietle calkowitej biernosci legislacyjnej w ciagu ostatnich 20 lat polskiego rzadu i parlamentu oraz ostatnich orzeczen sadownictwa krajowego na temat wlasnosci materialnej na terenie historycznego Wolnego Miasta Gdanska sprawa Gdanska i jego przynaleznosci panstwowej wydaje sie bardzo powazna. Moga przy tym stanowic dla nas pewna pocieche slowa Gerwazego Rebajly z Pana Tadeusza: „zrobic zajazd, najechac, wygrasz w polu, to wygrasz i w sadzie!” Gdansk faktycznie jest integralna czescia terytorium panstwa polskiego. Jednak jego status formalno-prawny pozostaje w dalszym ciagu nieuregulowany, a nasi Umilowani Przywódcy jakos wcale sie nie kwapia, by sprawe formalnej przynaleznosci Gdanska rozwiazac raz na zawsze. Z pewnoscia wlasnie w tym upatruja swoja szanse czlonkowie Rady Wolnego Miasta Gdanska na uchodzstwie, by podwazyc przynaleznosc Gdanska do Polski. Jaka zatem pozostaje przyszlosc Gdanska? To pytanie do naszych Umilowanych Przywódców oczywiscie! Ciekawe tylko czy w ogóle zechca nam odpowiedziec? Chyba nikt z nas nie zyczylby sobie, by w przyszlosci Gdansk stal sie dla Polski problemem podobnym jak Palestyna dla Izraela w charakterze formalnie uznanego terytorium okupowanego?